Witaj w e-multicontent!

Dlaczego AI nie wystarczy? Petra o tłumaczeniach na język czeski

19.09.2025

557 słów | 3 min czas czytania
e-commerce

AI może być pomocna, kiedy liczy się czas i zależy nam, aby szybko zrozumieć ogólny sens tekstu. Ale język to nie tylko suche słowa – to także kontekst, idiomy, slang czy specyficzne nazwy, które sztuczna inteligencja często gubi. Zapytaliśmy Petrę, tłumaczkę języka czeskiego, o przykłady błędów, jakie najczęściej pojawiają się w tłumaczeniach maszynowych.

Jak sztuczna inteligencja radzi sobie z tłumaczeniami tekstów na język czeski? Jakie błędy pojawiają się najczęściej?

Tłumaczenia maszynowe bywają szybkie i kuszące, ale w języku czeskim różnice znaczeniowe i niuanse kulturowe potrafią diametralnie zmienić sens tekstu. Wystarczy jedno słowo użyte w złym kontekście, a komunikat staje się niezrozumiały albo wręcz komiczny. To właśnie widać w instrukcjach, opisach produktów czy opiniach klientów, gdzie AI gubi się najczęściej.

Żeby pokazać, gdzie najczęściej „potyka się” sztuczna inteligencja, poprosiliśmy naszych tłumaczy o przykłady z codziennej pracy. Na początek – Petra, tłumaczka języka czeskiego.

1. Brak kontekstu = błędne tłumaczenia

Petra: „AI nie zawsze zna pełny kontekst tekstu. To problem szczególnie przy tłumaczeniach z angielskiego na czeski, gdzie jedno słowo może mieć kilka znaczeń. Na przykład Properties bywa tłumaczone jako nemovitosti (nieruchomości), zamiast vlastnosti (właściwości). Clear w kontekście kolorów powinno być čirý (przezroczysty), a AI daje čistý (czysty). Zdarzyło mi się też, że skóra w opisie obuwia została potraktowana jak skóra człowieka i AI przetłumaczyło zdanie jak w kosmetyce, a nie w branży fashion.”

Bez kontekstu nawet poprawne słowo staje się błędem. Tłumacz potrafi od razu wychwycić, o jaką branżę chodzi i dobrać odpowiedni termin.

2. Dosłowne tłumaczenia idiomów

Petra: „AI tłumaczy idiomy słowo w słowo. Nie mój cyrk, nie moje małpy staje się Není to můj cirkus, nejsou to moje opiceBułka z masłem – Rohlík s máslem.”

Takie tłumaczenia brzmią sztucznie i tracą sens. Tłumacz zamiast tego znajdzie czeski odpowiednik, który odbiorca od razu zrozumie.

3. Problemy ze slangiem i językiem potocznym

Petra: „AI gubi się przy wyrażeniach takich jak git, sztos, luz, ziomek, kicksy. Rezultat jest często absurdalny.”

Slang i potoczność wymagają znajomości języka żywego – tego AI nie wyczuje. Tłumacz wie, jak oddać młodzieżowy styl i nie zamienić sneakersów w… kopniaki.

4. Specyficzne nazwy

Petra: „AI nie radzi sobie z nazwami własnymi czy terminologią specjalistyczną. Na przykład Ligustr pospolity tłumaczy jako keřovec obecný, a poprawnie powinno być ptačí zob obecný.”

Bot nie zawsze zna realia i nazwy, które dla native speakera są oczywiste. To szczególnie istotne w tekstach naukowych, technicznych czy branżowych.

5. Literówki i wtrącenia z języka słowackiego

Petra: „AI popełnia błędy ortograficzne czy interpunkcyjne, a czasem podaje słowa słowackie zamiast czeskich – na przykład Kultúrní zamiast KulturníSkvelé zamiast Skvělé.”

Dla osoby nieznającej czeskiego różnica może wydawać się drobna, ale w profesjonalnym tekście takie błędy od razu rzucają się w oczy. Tłumacz dba o poprawność językową i naturalny wygląd tekstu.

6. Absurdalne tłumaczenia opinii klientów

Petra: „AI w branży fashion często daje kompletnie nietrafione tłumaczenia. „Fajne skarpetki” tłumaczone są jako fajne soksy  lub Chladné džusy, zamiast „Cudne sneakersy!” mamy Kicksy cudne! lub Úžasné kopance!, natomiast „Bucket hat” zmienia się w kyblík.

Takie przykłady świetnie pokazują, że maszynie brakuje wyczucia kontekstu i znajomości realiów branży. Tłumacz z łatwością rozpozna, że chodzi o modne skarpety, sneakersy czy kapelusz, a nie o soki, kopnięcia czy wiadro.

Tłumaczyć automatycznie na język czeski czy nie? Podsumowanie

Jak podkreśla Petra, sztuczna inteligencja przydaje się, ale nie zastąpi ludzkiej wiedzy i doświadczenia. Kontekst, slang, idiomy i nazwy własne to obszary, w których AI wciąż popełnia błędy.

Dlatego jeśli chcesz, by Twoje treści brzmiały naturalnie, profesjonalnie i bez wpadek – powierz je w ręce native speakerów.


Alicja
Alicja

W e-multicontent zajmuje się content marketingiem, a także działaniami PR oraz media relations. Stawia na pogłębianie relacji i długofalową współpracę zarówno z klientami, jak i dziennikarzami. Swoje doświadczenie zdobywała pracując m.in. w redakcjach mediów drukowanych i internetowych, dzięki czemu wie, że rzetelny research to podstawa, a dobry tekst musi wywoływać emocje. Choć nie lubi pracy pod presją czasu to zawsze pilnuje deadlin'ów.

By Alicja


Zostaw opinię


Loading reviews...

Kategorie wpisów

Tagi wpisów

Dołącz do naszego newslettera

Otrzymuj informacje o nowych artykułach, limitowanych promocjach i wczesnym dostępie.